Vast & Starlit

Escaped from Mercy-Class Stellar Prison V-917x aboard a craft of unknown origin, fleeing from world to world, seeking a place to hide, a place of peace, a place to call home. . .

Vast & Starlit*  to nowa, oparta na bezkostkowej mechanice, gra Science Fiction autorstwa Epidiaha Ravachola (min. Dread, Swords Without Master).

Jest to chyba najmniejsza gra fabularna z jaką było mi się spotkać. Całość zawiera się w czterech mini broszurkach wielkości podwójnej wizytówki, każda w cenie dolara. Nie mam zamiaru przeklepywać tutaj tego co się w każdej z nich znajduje (wszystko w powyższym linku). Wspomnę jedynie, że nie jest to gra dla zatwardziałych i lubiących gry ze  srebrnego i złotego wieku RPG, ale ci podchodzący do gier bez bagażu i uprzedzeń będą bawić się znakomicie.

Najbardziej odjazdowe są metody zamawiania poszczególnych broszurek. Autor nie poprzestaje na inkasowaniu pieniędzy, ale również wymaga od zamawiającego aby wykonali dla niego ilustrację (która ma obrazować ten podręcznik, ktory chcą zakupić). Epidiah wspomniał mi na PaxEast, że planuję umieścić wszystkie ilustracje, które dostanie od zamawiających na tumblrze poświęconemu grze.

UPDATE: Link do Tumblera tutaj.

Dla ciekawskich jak gra powstała Eppy niedawno gościł na Hazard Gaming. (Tam rowniez mini sesja)

*Przeogromna i Oświtlona Gwiazdami- zapewne jest to przychylenie kapelusza galakykom…

Reklamy

Wicked Fantasy

Jeszcze pięć dni pozostało aby wesprzeć projekt Johna Wicka – Wicked Fantasy.

Wraz z najnowszym updejtem za 32.36 złotego (po kursie dzisiejszym dulara), dostaniemy:

  • Setting w PDF 
  • Soundtrack 
  • 20 (może nawet 30!) nowych archetypów
  • Savage Worlds Conversion Doc (tak – tak, do najpopularniejszej gry w Polsce*)
  • Dungeon World Conversion Doc
  • Opowiadanie Mikea Stackpolea
  • Opowiadanie Matta Forbecka
  • Nowelę autorstwa Wicka
  • Hero Lab stuff (cokolwiek by to było)
  • PDFa pełnokolorowej mapy settingu

Zdaję sobie sprawę, że jest to setting book do Pathfindera**, ale Wick rzadko kiedy zawodzi.

Ja bez problemu wyłożyłem dychacza, aby zobaczyć jego podejście do ras i świata heroic fantasy. A cały ten bałagan dodatków i darmowych dokumentów, który dosteniemy chcąc czy nie chcąć jedynie to tylko kolejny powód dla którego nie warto tak na prawdę zatrzymać tej kwory w portfelu. W NOwym Jorku to za dychacza nawet filmu w kinie byście nie uświadczyli.

*przynajmniej tak się wydawało około trzech lat temu

**najpopularniejszego systemu RPG po tej stornie oceanu (nie  sciemniam)